hmmm.... Samorząd studencki przygototwał kilka atrakcji dla Erasmusów. Tak w ogóle to podkreślam, że nie jesteśmy erasmusowcami (Liliana, Agnieszka, Jennifer, Julian, Mateusz, Milos i ja). Tworzymy cudowną i zgraną ekipę programu Campus Europae - jednego z najlepszych programów wymiany studenckiej w Europie;), ale niestety jest nas dużo mniej niż erasmusowców, więc decyduję się na małe uogólnienie:).
W poniedziałek festa na casa de estudante. Chyba juz dawno się tak nie ubawiłam, jak tam. Niestety końcówka była trochę gorsza, ale po tym roku mam zamiar pamiętać tylko dobre rzeczy więc nie będę pisać o drobnostkach i szczegółach:).
Następnego dnia koncert TUNY - tradycyjnego portugalskiego zespołu studenckiego. Słyszałam, że w Tunie może być każdy, kto tylko chce - nie musi umieć śpiewać, grać na żadnym instrumencie. Może na przykład machać rękoma albo tańczyć lub robić dobre wrażenie:P.
Tam też bawiłam się dobrze, ale nieco gorzej niż dnia poprzedniego:P. Tuna dziewczyn przynudzała. A ponieważ śpiewały pierwsze, zepsuły atmosferę wieczoru:P.
A dziś - środa - mieliśmy wyprawę do szkoly jako atrakcja dnia na dniu międzynarodowym. Impreza przygotowana średnio - co tu będę dużo mówić. Posadzili nas za stołem, dali mikrofony i mieliśmy odpowiadać na głupie pytania. Dlaczego pytania byly głupie? Bo nie były wymyślone przez dzieci tylko przez nauczycieli i zapisane na kartce, która przechodziła z rąk do rąk. Pod koniec zadano nam jeszcze kilka intresujących pytań - one rzeczywiście były, już tym razem, wymyślone przez uczniów.
Potem spotkanie w sprawie kursu językowego, chwila nad portugalskim (jutro egzamin:/) i SALSA:D. Po salsie pożegnanie Frana, który niestety wraca w piątek do Hiszpani a potem chyba jedzie na sokratesa do Francji...Odwiedza sąsiadów z każdej strony:P.
Jest cudnie, czasu brak, uśmiech nie znika z mojej twarzy. Boję się tylko trochę egzaminu i rozpoczęcia zajęc, ale to już są szczegóły:)
buziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!
środa, 26 września 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz